Mówię po polsku w urzędzie I w pracy, mówię po polsku jak przede mną Polacy.
Mówię po polsku w sklepach I z policją, ale mam prawo gadać jak chcę w prywatnym życiu.
Ja dzwonię do babci na Ukrainę, co tam dzieje się, czy wszyscy nadal żyją, nie mogę z moją babcią gadać, ja po polsku polskiego w innych krajach znać nie mają obowiązku,
Nie mam gdzie spierdalać, nie mam, ja już w domu, dom przez Rosjan mój totalnie był zniszczony I codziennie modlę się I proszę Pana Boga, żeby nikt nie wiedział co znaczy słowo wojna.
Jestem bardzo wdzięczna za pomoc, za wsparcie, tu nie naruszam prawa I płacę podatki.
Nie chciałam tu przyjeżdżać, jestem tu niewinna, wiesz kto musi spierdalać, to Rosja z Ukrainy.